Przegląd aplikacji – Radpak

Pierwszym przystankiem na naszej drodze przez Polskę była firma Radpak z Włocławka, która specjalizuje się w produkcji maszyn pakujących i została założona przez Tadeusza Radzanowskiego w 1991. Firma oferuje indywidualnie dostosowane kompleksowe rozwiązania, od systemu kontroli do pakowania i paletyzacji. Szerokie zaplecze maszyn w firmie Radpak daje duże możliwości. Akurat jak przyjechaliśmy, maszyna była szykowana na dostarczenie do USA.

Radpak opiera swoje projekty o produkty igus®. Na zdjęciu możemy zobaczyć e-prowadniki przewodów oraz łożyska przegubowe igubal®.

Udział w międzynarodowych targach, przyniósł firmie Radpak klientów z całego świata. Wielu z nich zdecydowało się na zakup ze względu na korzystne ceny i bezkompromisową jakość oferowaną przez polskie przedsiębiorstwa. Sprzedaż na cały świat wymaga elementów bezawaryjnych i bezobsługowych, dlatego Radpak korzysta z produktów igus®.

spojrzenie na podwójną szynę z wózkami drylin® W.

W przypadku maszyn pakujących liczy się ilość zapakowanych produktów w jak najkrótszym czasie. e-prowadniki chronią linię pakującą przed uszkodzeniem i wydłużają jej żywotność. Łożyska stojakowe z serii igubal® wspierają śrubę, i przy współpracy z łożyskami liniowymi drylin®, możliwa jest regulacja do różnych rozmiarów produktu. Np. kostka mydła jest najpierw pakowana pojedynczo, następnie w dużych ilościach w kolejne opakowanie. Czasami te czynności są wykonywane na różnych maszynach.

Pracownicy firmy Radpak oraz załoga iglidur® on tour. Maszyna pakująca za nami, wkrótce rozpocznie podróż do USA.

Dziękujemy za niezapomniane popołudniowe doświadczenie oraz za przepyszną waniliowo orzechową kawę.

Pozdrawiamy

igus® i załoga “iglidur® on tour”

Podsumowanie iglidur on tour®

Kiedy coś się kończy, ludzie pytaja o to jak się zaczęło i co będziesz robić później.

  • “Jak to się stało, że wziąłeś udział w iglidur® on tour?”

Mój przyjaciel, Antal, powiedział mi o tej podróży, ponieważ po studiach szukałem pracy, ale otrzymywałem tylko odmowy. Powiedział, że igus® szuka inżyniera do wysłania w podróż. Pierwsza myśl “Nie lubię prowadzić auta godzinami”. Jednakże nie chciałem przegapić tak wyjątkowej okazji i dlatego zdecydowałem się ubiegać o tą posadę, a igus® powiedział “TAK” i wraz z Nilsem i Sandorem, załoga była kompletna. Było to lekko ryzykowne, ponieważ się nie znaliśmy, każdy z nas miał mocne i słabe strony, jednak wzjaemnie się uzupełnialiśmy i spędziliśmy wspaniałe chwile. Jeśli ktoś nie był w dobrym nastroju, rozśmieszaliśmy się nawzajem. Dzięki temu dobrze nam się żyło przez ostatnie 6 miesięcy.

  • “Co będziesz robić później?”

Życie toczy się dalej i rozglądam się za nową pracą, ale może zrobię sobie trochę wolnego.. 😉

Na koniec, chciałbym podsumować wszystko za pomocą liczb:
Samochód iglidur® przejechał ponad 100 000 km z 56 łożyskami iglidur® na pokładzie, aby świętować 30 lat materiału iglidur® w ponad 30 krajach przez ostatnie 14 miesięcy. 9 aplikacji (Regulacja siedzenia, Pedał hamulca, Dźwignia zmiany biegów, Hamulec ręczny, Podnośniki szyb, Składanie dachu, Mechanika wycieraczek, Przepustnice, Alternator ) przetestowaliśmy w różnych warunkach na 4 kontynentach. Mieliśmy 3 reprezentantów tej przygody, którzy relacjonowali wszystko na facebook’u i blog’u: Sascha, Kayla i Ja. Wynik więc jest rezultatem całego zespołu, który pracował na niego 24/7!

Dla mnie to była życiowa szansa. Za każdym razem kiedy widzę zdjęcia albo filmy, nie mogę uwierzyć, że to ja na ekranie. Po podróży dookoła świata i przed wyruszeniem do Europy, zapytałem Sasche jak to jest widzieć siebie na dużym ekranie przed wieloma zabytkami i innymi ciekawymi miejscami na całym świecie. Odpowiedział: “To jakby drugie życie.” i ja się zgadzam. Czas leci, ale zawsze będę wspominał tę podróż. Poznałem również dwie fantastyczne osoby – Nils i Sandor.

Chciałbym podziękować wszystkim, którzy byli zaangażowani w tę podróż! Poznaliśmy wiele różnych kultur i spotkaliśmy wielu ludzi w całej Europie. Jesteśmy jedną wielką rodziną – nie zapomnijmy o tym nigdy!

Dziękuję również za to że byliście z nami podczas całej podróży!

Mozaika z samochodem iglidur®, oparta na członkach rodziny igus®. (Otwórzcie zdjęcie w oddzielnej karcie, aby przyjrzeć się bliżej /iglidur-on-tour/wp-content/uploads/sites/17/2015/11/the-smart_web.jpg)

PS: 100,000 kilometrów i nadal bez mandatu, z tego co mi wiadomo 😉

Ostatni dzień w Hiszpanii

Naszego ostatniego dnia w Madrycie, udaliśmy się porozmawiać o produktach igus®  ze studentami i profesorami na Uniwersytet. Następnie przejechaliśmy do Getarii, która jest znana z wyspy Mount San Antón. Jej kształt przypomina mysz i stąd też nazwa, ale sami zobaczcie.

“Ratón De Getaria” znana również jako”Mouse of Getaria”

Co więcej, trzeba było przygotować samochód na konferencje prasową następnego dnia. Umyliśmy więc samochód i udaliśmy się do lokalizacji docelowej, czyli hotelu z muzeum pełnym zabytkowych samochodów. Wreszcie mieliśmy też okazję zajrzeć w centrum Madrytu. Z kamerą, mikrofonem i dry-tech®-box’em w rękach, poszliśmy na Plaza Mayor.

Ostatnie zwiedzanie w Hiszpanii.

Ten plac jest w kształcie prostokąta, otoczony przez budynki mieszkalne z balkonami i wykorzystywany do wydarzeń takich jak rynek, walki byków, a dawnych czasach również egzekucji. To był nasz ostatni dzień w Madrycie i Hiszpanii, ponieważ rano po konferencji prasowej i przekazaniu dotacji będziemy kończyć naszą podróż iglidur® on tour.

Aplikacja – MPPB. J. W. Ślepsk

W Polsce, odwiedziliśmy naszego klienta MPPB. J. W. Ślepsk z Augustowa. Firma została założona przez Józefa Wiszniewskiego i początkowo działała w sektorze budowlanym. Dzisiaj, MPPB z sukcesami produkuje łodzie oraz jachty różnego typu. Jedna rzecz, która na pewno łączy wszystkie projekty, wychodzące z linii produkcyjnej – włókno szklane.

Polscy konstruktorzy preferują wykorzystanie nowoczesnych materiałów w swoich łodziach i jachtach. Łożyska liniowe drylin® pasują do tej koncepcji idealnie.

Konstruktorzy używają dwóch oddzielnych szyn z gamy drylin® po dwóch stronach mechanizmu składania dachu. Dach może być składany ręcznie i blokowany za pomocą śruby.

Dach zamknięty i otwarty. Po jednym systemie drylin® W, wykorzystano na każdej ze stron. Strzałka na zdjęciu poniżej ukazuje oprawy łożyskowe, w miejscu gdzie materiał dachu ulega fałdowaniu.

Głównym powodem wykorzystania produktów igus® przez MPPB. J. W. Ślepsk, jest doskonała odporność tworzyw sztucznych na słoną wodę, promieniowanie słoneczne oraz inne czynniki środowiska.  Kolejną zaletą jest bezobsługowość, ze względu na bezsmarowność materiału. Kapitan nie musi się martwić o dach zainstalowany w ten sposób.

Wszyscy na pokład: Załoga MPPB. J. W. Ślepsk i załoga “iglidur® on tour”, wszyscy dumni ze swoich “pojazdów”.

Chcielibyśmy podziękować MPPB. J. W. Ślepsk, za możliwość spojrzenia na ich pracę. Narobiliśmy sobie ochoty pojechać nad morze!

Pozdrawiamy,
igus® i załoga “iglidur® on tour”

Madryt

Po wizytach u klientów w Madrycie, udaliśmy się do centrum aby się trochę rozejrzeć. Zaparkowaliśmy nasz samochód iglidur® przy Plaza de Oriente, gdzie stoi pomnik Filipa IV – Króla Hiszpanii i Portugali w 1621 roku.

Statua Króla Filipa IV

Za rogiem, staliśmy już przed naszym dzisiejszym celem – Katedra Almudena. The Santa Maria la Real de La Almudena jest katolicką katedrą, której budowa została zakończona w 1993 roku.

dry-tech®-box przed katedrą.

Podczas gdy staliśmy na przeciwko katedry, obróciliśmy się i zobaczyliśmy Pałac Królewski, który jest oficjalną rezydencją hiszpańskiej rodziny królewskiej.

Pałac Królewski w stolicy Hiszpanii

Przy zachodzie słońca, nagraliśmy trochę wideo do naszego filmu z Hiszpanii, a za nim wyjechaliśmy, zrobiliśmy jeszcze zdjęcie naszego kompaktowego samochodu.

Samochód iglidur®, Katedra Almudena, Pałac Królewski i zachód słońca.

Wreszcie, wróciliśmy do hotelu na kolację i trochę się przespać.

Zdjęcie dnia!-53

Po 1620 kilometrach opuściliśmy Portugalię i po raz drugi wjechaliśmy do Hiszpanii, gdzie spędzimy nasz ostatni tydzień w Europie.

Time Czas się pożegnać z Portugalią “Do widzenia!”

Chcieliśmy z tego miejsca podziękować wszystkim z igus® Portugalia za wsparcie oraz gościnność. Trzymajcie się i wszystkiego dobrego!

Finalny tydzień rozpoczęliśmy od spędzenia weekendu w Gijon i wizyty u dwóch klientów z branży motoryzacyjnej. Następnie pojechaliśmy do Bilbao i Guggenheim Museum, które jest znane na całym świecie i ma niesamowity wystrój.

Jedno z siedmiu Guggenheim Museums

Akurat miało miejsce częściowe zaćmienie słońca, więc klient dał nam okulary do spawania abyśmy mogli przyjrzeć się bliżej. Staraliśmy się zrobić zdjęcie z naszym samochodem iglidur®, nie było to łatwe ze względu na promienie słoneczne, ale zobaczcie efekt.

Zdjęcie dnia!-53The Pierwsze i jedyne zaćmienie podczas iglidur on tour®

Na koniec dnia, wjechaliśmy do Madrytu, gdzie zatrzymamy się na resztę naszego pobytu w Hiszpanii.

Kraniec Europy

Wczoraj wieczorem, dotarliśmy do stolicy Portugalii, ale było zbyt ciemno żeby zrobić dobre zdjęcia. Dlatego zdecydowaliśmy się na kolację, a następnie rozejrzeć trochę po Lizbonie. Po śniadaniu opuściliśmy hotel i przekroczyliśmy “Most 25 kwietnia”, który jest porównywany do Golden Gate ze względu na konstrukcję.

Przekraczamy rzekę Tag

Wygląda naprawdę podobnie do Golden Gate.

Na drugiej stronie, zatrzymaliśmy się pod statuą “Chrystusa Króla”. Pomnik jest oparty o ten z Rio de Janeiro, gdzie był już nasz samochód iglidur®.

Cristo Rei

Po krótkim przystanku, kontynuowaliśmy w kierunku wieży Vasco da Gama, aby zrobić kolejne zdjęcia. Obiekt został nazwany od portugalskiego odkrywcy Vasco da Gama, który przybył był pierwszym Europejczykiem, który przyżeglował do Indii – 1498 rok.

Wieża Vasco da Gama

Przed obiadem, odwiedziliśmy Klasztor Hieronimitów, kolejny obiekt z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Klasztor Hieronimitów z imponującą fasadą.

Po obiedzie, udaliśmy się do słynnej cukierni w Lizbonie, gdzie zjedliśmy więcej niż jedną tarte. Wraz z espresso, smakuje świetnie.

Jeden z najlepszych deserów!

Na brzegu rzeki Tag, można znaleźć Pomnik Odkrywców, który powstał aby uczcić erę odkrywania na przestrzeni 15 i 16 wieku, gdzie statki z Lizbony wypływały na handel z Indyjskimi kupcami.

Samochód iglidur®, jest również poszukiwaczem przygód.

Ostatni przystanek to zachodni kraniec Europy – Cabo da Roca.

Kraniec Europy3 rządnych przygód, dotarło do celu.

Z oparzeniami słonecznymi i ogromem wrażeń, wróciliśmy do hotelu aby się trochę przespać i być gotowym na nadchodzący tydzień w Portugalii.

Zdjęcie dnia!-52

Z hotelu nad morzem w Lagos, zdecydowaliśmy się wyjechać około południa, aby mieć czas pójść rano na plażę. Pierwszy przystanek St. Vincent.

Latarnia wskazuje  wybrzeże w nocy.

Byliśmy po wrażeniem stromego wybrzeża, gdy fale uderzały w skały.

Twardy jak skała

Nakręciliśmy trochę materiału, następnie zjedliśmy obiad, a po obiedzie ruszyliśmy w kierunku Lizbony, gdzie spotkaliśmy się z naszym kolegą Joao, aby trochę pozwiedzać.Na drodze do Lizbony.